Czarter jachtu

Zastanawiając się nad wyborem musimy przede wszystkim rozważyć jak duży ma być
jacht, co jest dla nas ważne dla dobrego samopoczucia czy chcemy żeglować w komforcie
czy też maksymalnie „obłożyć” jacht by podzielić koszt czarteru na większą liczbę osób.
Zdecydować ile ma być na jachcie łazienek, ile kabin, jakie elementy wyposażenia są dla
nas istotne, a także kto poprowadzi wybrany jacht i posiada odpowiednie uprawnienia.
Na całym świecie armatorzy działają i czarterują swoje jachty poprzez sieć agentów.
Również w Polsce jest wiele takich firm. My jesteśmy jedną z nich. Błędem jest sądzenie,
że bezpośredni kontakt z armatorem pozwoli zaoszczędzić. Z reguły jest wręcz
przeciwnie. Armatorzy często bezlitośnie wykorzystują takie sytuacje. Pamiętaj, dobra
firma czarterowa to Twój agent, a nie agent armatora gdyż dobry agent czarterowy
współpracuje z reguły z wieloma armatorami i jeśli dobrze rozumie swoją rolę zależy mu
przede wszystkim na Tobie, a nie na tym by to armator był zawsze zadowolony.
Cały system działa w ten sposób, że zarówno armator jak i agent oferują te same ceny,
rabaty, warunki itp. Tak jest również w naszym przypadku.
Wybór agenta naturalnie pozostawiamy Tobie, przy okazji polecając swoją ofertę na którą
składa się ponad 10.000 jachtów do wyboru na całym świecie, wieloletnie doświadczenie
w organizacji rejsów, w tym także imprez dla firm typu Incentive, pomoc w zakupie
jachtów (jesteśmy dealerem kilku stoczni), obsługa czarterowa prywatnych jachtów, a
także audyt umów czarterowych oraz dbałość o odpowiednią jakość i poziom
oferowanych usług.
Plusem czarteru przez agenta jest to, że agent zawsze ma większy wybór jachtów
pochodzących od kilku, kilkunastu i więcej, a nie tylko od jednego armatora. Można więc
porównywać jachty, ceny, wybierać porty i…i…i.
Jest to o tyle ważne iż cena czarteru zależy od okresu w którym czarterujemy jacht (poza
szczytem sezonu, jacht może być nawet o połowę tańszy), typu jednostki, jej wieku,
wyposażenia itd. Tak więc porównanie tylko cen nie jest obiektywne, gdyż np. odrzucony
z wyboru, droższy o 100 EUR jacht może posiadać istotne udogodnienia, które w znaczny
sposób mogą nam ułatwić żeglugę i zapewnić oczekiwany poziom komfortu. Dobrymi
przykładami mogą tu być dodatkowy prysznic na pokładzie, ułatwiający spłukanie słonej
wody po kąpieli bez potrzeby schodzenia pod pokład, elektryczna winda kotwiczna czy
GPS z tzw. ploterem.
Jachty czarteruje się w okresach tygodniowych z pełnym wyposażeniem kuchennym,
hotelowym, nawigacyjnym i środkami bezpieczeństwa. Również ceny podawane są za
okresy tygodniowe z reguły w EUR. Na jachtach są talerze, garnki, sztućce, także pościel,
koce często również ręczniki. Można także poprosić o dodatkowe zestawy ABC do
nurkowania (jeden jest z reguły na jachcie). Jednak czarter jachtu to nie koniec
wydatków. Częste dodatkowe, obowiązkowe opłaty to sprzątnie jachtu po rejsie (cena
zależna jest od wielkości jachtu), transit log, opłaty portowe itd. Także opłaty za
dodatkowe wyposażenie jachtu czy transfer z lotniska (na życzenie). Nie są to znaczące
kwoty, ale zapytaj o nie agenta by otrzymać szczegółowe informacje.
Po dokonaniu wyboru jachtu załatwimy wszystkie formalności i poinformujemy o
terminach wpłat. Zapłata za czarter następuje w dwóch ratach. Pierwsza w kilka dni od
momentu dokonania rezerwacji (z reguły 30-50% ceny) druga rata nie później niż 6 – 4
tygodni przed rozpoczęciem podróży.
Naturalnie jak na każdy wakacyjny wyjazd zabieramy swoje ulubione rzeczy, gry leki
które musimy regularnie zażywać, płyty CD (na jachtach są prawie zawsze odtwarzacze
CD – zapytaj o to agenta), zabawki dla dzieci itp. Musimy jednak pamiętać o kilku
„ograniczeniach”.
Przede wszystkim wszystko pakujemy w miękkie torby podróżne, lub worki żeglarskie,
które po rozpakowaniu do jachtowych szafek i skrytek można łatwo schować w jakimś
zakamarku jachtu. Duża sztywna waliza czy plecak ze stelażem będą nam tylko
przeszkadzały i niepotrzebnie zabierały miejsce, którego nawet na największym jachcie
nie ma zbyt wiele. Szczególnie przy maksymalnym obłożeniu miejsc.
Absolutną koniecznością na jachcie jest bardzo dobre zabezpieczenie przed słońcem tak
więc zabieramy kremy z dużym faktorem UV, czapki z daszkiem, chusty na szyję, okulary
przeciwsłoneczne (lekceważenie operacji słonecznej na wodzie może być bardzo groźne).
Dobrze jest mieć dwie pary okularów i czapek, gdyż łatwo je zgubić czy utopić.
Również obuwie powinno być odpowiednie. Idealne żeglarskie obuwie jest odporne na
morską wodę, zakrywa całą stopę, palce i piętę sięgając poniżej kostki oraz ma miękką,
gładką i jasną anty-poślizgową podeszwę, która nie zostawia śladów na pokładzie.
Sandały natomiast powinny mieć paski pozwalające na dobre przymocowanie do stopy i
również anty-poślizgową podeszwę dobrze przylegającą do podłoża. Pamiętajmy, że
pokład jachtu nie jest nigdy zupełnie płaski i wystają z niego różne elementy. Często
bywa też śliski i wilgotny. Zupełnie niepraktyczne i wręcz niebezpieczne są więc buty na
obcasie, na skórzanej podeszwie, luźne skórzane sandały czy zwykłe klapki. Chodzenie w
takim obuwiu po pokładzie może skończyć się bolesnym upadkiem i nieprzyjemną
kontuzją.
Poza tym należy zabrać ciepły sweter, kurtkę zabezpieczającą przed wiatrem i deszczem
gdyż nawet na najcieplejszych akwenach może zdarzyć się chłodniejszy dzień czy deszcz.
Odzież powinna być luźna, wygodna i w ilości pozwalającej na zmianę w przypadku
zamoczenia, naturalnie odpowiednia do klimatu miejsca w które się wybieramy.
Odzież najlepiej jest przechowywać w nieprzemakalnych workach gdyż na jachtach bywa
wilgotno, a raz zamoczone w słonej wodzie rzeczy nie wysychają dokładnie jeśli nie
wypłuczemy ich w słodkiej wodzie (sól ciągle wchłania wilgoć z otoczenia).
Dobrze jest także mieć ze sobą typowy żeglarski sztormiak. Kurtka idealnie chroni przed
wiatrem, natomiast spodnie przydadzą się jeśli złapie nas deszcz w morzu. Jednak dobry
sztormiak to spory wydatek więc jest to sensowny zakup tylko dla tych, którzy regularnie
będą go używać.
Często, po wielogodzinnej podróży, zmęczeni docieramy na miejsce i widzimy piękny,
lśniący gotowy do żeglugi jacht. Niestety czekają nas jeszcze formalności związane z
przekazaniem jachtu, zdeponowaniem kaucji czy ewentualnym jej ubezpieczeniem.
Musimy jeszcze przedstawić dokumenty uprawniające do żeglugi oraz zarejestrować listę
załogi jeśli nie zostało to zrobione wcześniej.
Niektórzy armatorzy wymagają także podpisania dodatkowej standartowej umowy jako
załącznika do dokumentów jachtu. Leży to także w naszym interesie na wypadek kontroli
celnej czy granicznej w którymś z portów na naszej trasie. Umowa w języku polskim np.
na Karaibach raczej się nie przyda.
Wszystkie te formalności to normalne procedury towarzyszące każdemu zaokrętowaniu
na całym świecie.
Jednak najważniejsza z czynności, której należy poświęcić najwięcej uwagi to sam odbiór
jachtu.
I tutaj mamy sporo do zrobienia gdyż protokół przekazania jachtu zawiera kilkadziesiąt
pozycji i każdą z nich należy sprawdzić. Począwszy od kadłuba, żagli po elementy
wyposażenia. Nie należy mieć żadnych „oporów” i konsekwentnie prosić o pokazanie
każdego elementu wymienionego w protokole, a nawet o rozwinięcie żagli w celu oceny
ich stanu. Wykorzystajmy także ten proces to zadawania pytań np. o obsługę
poszczególnych urządzeń, lokalizacje zaworów wody, akumulatorów, tablicy rozdzielczej,
bezpieczników itp. Mamy prawo wiedzieć o jachcie wszystko więc wykorzystajmy ten czas
by się tego dowiedzieć jeśli już mamy przedstawiciela armatora do dyspozycji.
Każdą ewentualną usterkę, brak, niezgodność z protokołem powinniśmy na nim
odnotować by po powrocie uniknąć posądzenia o to, iż to my zgubiliśmy lub zniszczyliśmy
tą czy inną część czy też element wyposażenia. Od tego może zależeć czy nasza
zdeponowana kaucja wróci do nas w całości. Naturalnie chodzi przede wszystkim o
elementy wyposażenia i urządzenia jachtu.
W naszej historii nie zdarzyło się jeszcze by ktoś robił problem z zagubionego noża czy
widelca, które również znajdują się na jachcie i mogą znaleźć się w protokole jako jeden
z punktów.
Cała ta procedura jest dość czasochłonna (może potrwać nawet ponad godzinę, w tym
czasie reszta załogi może zrobić zakupy prowiantu na drogę) jednak jak już ją skończymy
jacht jest nasz i w końcu możemy ruszać. Przed wypłynięciem sprawdźmy jeszcze gdzie
są najbliższe mariny czy porty, w których możemy zatankować wodę, paliwo czy
uzupełnić zapasy. Wiedza ta może nam się w trakcie rejsu przydać.
W trakcie żeglugi pamiętajmy przede wszystkim o zasadach bezpieczeństwa, ochronie
przed słońcem i etykiecie żeglarskiej.
Będziemy spotykać innych żeglarzy często z odległych stron starajmy się więc dbać o
nasz żeglarski wizerunek.
Na marginesie kilka z zasad etykiety żeglarskiej.
Jeden ze zwyczajów żeglarskich to mówienie sobie po prostu po imieniu bez względu
-
na wiek, pozycję czy stanowisko.
Na jachcie nie gwiżdżemy (w dawnych czasach, na żaglowcach komendy wydawano
-
gwizdkiem).
Przepływające obok jachty pozdrawiamy podniesieniem ręki.
-
Wychodzimy i wchodzimy do portów czy marin w kompletnej garderobie.
-
Wchodząc na obcy jacht zawsze pytamy skipera (kapitana) o zgodę.
-
Dbamy o porządek i czystość na jachcie (bałagan na pokładzie to zagrożenie
-
bezpieczeństwa).
Ewentualne polecenia naszego kapitana (skipera) wykonujemy natychmiast i bez
-
sprzeciwu.
Na noclegi zawsze wybierajmy bezpieczne, osłonięte zatoki lub porty gdyż z reguły
ubezpieczenia czarterowych jednostek nie obejmują żeglugi nocnej. Mazury są pełne takich miejsc. Starajmy się zawsze
być na bieżąco z prognozami pogody i komunikatami radiowymi. Pamiętajmy także o
tym, iż w niektórych rejonach świata jachtem docierać będziemy do miejsc do których
rzadko zapuszczają się turyści „lądowi”. Starajmy się więc okazywać szacunek do
miejscowych zwyczajów i tradycji.
W portach zgłaszamy u obsługi nasze przybycie czasem uiszczając opłatę za postój i
korzystanie z portowych toalet, prysznicy, prądu itp. W portach i marinach możemy także
uzupełnić zapas słodkiej wody, a często zrobić również zakupy.
Poza tym relaksujmy się i chłońmy żeglarską atmosferę.

Po powrocie do portu, z którego wypłynęliśmy lub portu przeznaczenia ( w przypadku
czarterów ONE WAY ) naturalnie zdajemy jacht, zwracając dokumenty i ponownie
przerabiając znany już nam protokół przejęcia / zdania jachtu.
Zabieramy z jachtu swoje rzeczy odbieramy kaucję i niestety kończymy naszą wspaniałą
przygodę pod żaglami.
Mimo konieczności zakończenia rejsu jedno jest jednak więcej niż pewne.
Jeszcze przed dotarciem do domu zacznie się planowanie następnej żeglarskiej wyprawy.


Comments are closed.